Tomasz Bejgrowicz

tomek1tomek2tomek3

Stan na dzień: 04-03-2016

Waga: 109,5 kg

Wzrost: 183 cm

Obwód w tali: 115 cm

BMI = masa ciała (kg) / wysokość (m²)

BMI = 109,5/3,35 = 32,69

I STOPIEŃ OTYŁOŚCI

Waga docelowa: 80 kg!

 projekt 5

Co się stało, że zacząłem tyć?

Już pisząc te słowa mam ochotę automatycznie sięgnąć po pudełko czekoladek, paczkę ciastek, batonika, paluszka, krakersa lub spróbować innego słodkiego lub słonego paskudztwa. Tak reaguję na stres przed moim obnażeniem się, przed przyznaniem się do swoich wieloletnich błędów. Przyznanie się do własnych życiowych potknięć i wstyd z tym związany wywołuje we mnie teraz chęć do niepowstrzymanego, niekontrolowanego objadania się (tzw. jedzenia kompulsywnego, o którym więcej będzie w kolejnych zdaniach). Stres ten i związany z nim efekt przejadania się lub nadmiernego podjadania w celu obniżenia napięcia emocjonalnego stał się główną przyczyną mojej otyłości.

Źródeł tego syndromu w moim przypadku należałoby już szukać w okresie studiów. W 2000 roku przeszedłem dosyć traumatyczne wtedy jak dla młodego człowieka przeżycie związane z usunięciem mnie z uczelni po problematycznym niezaliczeniu egzaminu (z jednego przedmiotu!). Nie poddałem się i rozpocząłem nowe studia, które ukończyłem z sukcesem. Jednakże przykre doświadczenie odcisnęło swoje piętno na mojej psychice, co skutkowało tym, że przed każdą kolejną sesją wzmagało się we mnie ogromne poddenerwowanie wywołując efekt tzw. kompulsywnego objadania się. Kompulsywne jedzenie związane jest z sytuacjami, kiedy mamy do czynienia z wysokim poziomem stresu, objawia się spożywaniem nadmiernej ilości pożywienia w krótkich odcinkach czasu poza normalnymi posiłkami. Dostarcza się w ten sposób ogromnej ilości dodatkowych, nadprogramowych kalorii, które potem jest ciężko spalić. W ostateczności prowadzi to do otyłości i chorób. Efektem tego jest często bulimia.

W moim przypadku to przejadanie się podczas sesji egzaminacyjnej objawiało się robieniem sobie częstych przerw w nauce i podgryzaniu słodyczy oraz słonych przekąsek oraz jedzeniem np. dwóch kolacji lub jednej super kolacji. Czym bliżej było do egzaminu tym większe pochłaniałem porcje jedzenia.

W czasie studiów uprawiałem intensywnie sport oraz pracowałem i to pomagało mi „zużywać” nadmierne porcje kalorii, które odkładałem w czasie egzaminów. Wiadomo też, że młodość rządzi się swoimi prawami i tempo tego życia dodatkowo ratowało mnie przed „kolekcjonowaniem” zbędnych kilogramów. Inaczej sytuacja ta zaczęła wyglądać po ukończeniu studiów w 2005 roku i wyjeździe do pracy za granicę.

W październiku 2005 roku wyjechałem do pracy w Irlandii. Pracowałem jako ochroniarz/recepcjonista w jednym z dublińskich biurowców międzynarodowego centrum finansowego. Praca tzw. „siedząca” i zmiany po 12 godzin, często bez odpoczynku przez 7 dni pod rząd wiązały się z brakiem uregulowanego trybu życia i wolnego czasu, a zarazem chęci do ćwiczeń fizycznych. To wszystko w efekcie doprowadziło do tego, że zacząłem tyć. Zmęczony po całym dniu wracałem do pustego domu, gdzie dobijała mnie samotność i objadałem się na kolację wielkimi porcjami słodyczy (tutaj pojawia się kolejny efekt, tym razem żywienia emocjonalnego wywołanego stresem związanym z samotnością na emigracji). W tajemnicy przed współlokatorami i całym światem zajadałem się całymi tabliczkami czekolad, całymi paczkami ciastek, batoników, wafelek, pudłami lodów i paczkami słonych przekąsek, krakersów i paluszków. Słodkie i słone przekąski popijałem kolorowymi i słodzonymi napojami, czasami piwem, relaksując się przy tym oglądaniem irlandzkiej i angielskiej telewizji. Dodatkowo sprzyjały temu niezliczone promocje w irlandzkich dyskontach („kup 3 zapłać za 2”). Istotna była też moja ciekawość i chęć spróbowania nowych, nieznanych na polskim rynku słodyczy i przekąsek oraz tzw. „zachłyśnięcie się zachodem” i zachodnim stylem życia. Niekiedy podjadanie na noc niezdrowego jedzenia wynikało też po części ze zmęczenia, a także ze zwykłego lenistwa. Po 12 godzinach pracy nie miałem już ani siły, ani chęci na przygotowywanie sobie pełnowartościowej kolacji. Zła, wysokoenergetyczna dieta oraz dodatkowo brak ruchu doprowadziły mnie do sporej nadwagi. Moja waga w Irlandii przed powrotem do Polski pod koniec 2007 roku „dobiła” do 100 kg przy wzroście 183 cm. Kilogramy nadwagi, które odłożyłem w Irlandii utrzymują się do dzisiaj, a co gorsza kumulują się i zwiększają regularnie z roku na rok przez ostatnie 10 lat. Moja masa ciała wynosi obecnie 110 kg. Dodam tylko, że przed opuszczeniem Polski w 2005 roku ważyłem 80 kg.

W grudniu 2007 roku po ponad dwóch latach spędzonych w Irlandii wróciłem do Polski. Od powrotu do kraju do kolejnego wyjazdu za granicę w 2012 roku do Finlandii próbowałem rożnych cudownych diet bez efektu (za to często z tzw. „efektem jojo”). Wyjazd do Finlandii dobił moje starania i początkowo zniweczył walkę z nadwagą. Aby otrzymać kontrakt na stałe i móc zadomowić się z rodziną na emigracji, wykonywałem pracę ponad siły i godziłem się przez pierwszy rok pobytu na wszystkie nadgodziny. W zależności od zmiany, praca zaczynała się o 3:25 rano bądź kończyła się o 3:10 w nocy. W tej sytuacji trudno było utrzymać regularność posiłków i zmobilizować się do wysiłku fizycznego po pracy. Obecnie nie wykonuję już pracy w ramach nadgodzin i staram się uregulować swój tryb życia. Jednakże do dziś pozostało mi kompulsywne objadanie się, co jest efektem stresów, które przechodziłem przez ostatnie lata. Problemem też jest żywienie emocjonalne wynikające po części ze smutku, nudy, a czasami z samotności związanej z pobytem na emigracji. Oczywiście będę z tym wszystkim walczył tak samo jak podjąłem się wyzwania zmierzenia się ze zbędnymi kilogramami.

Moim marzeniem i celem jest dojście do wagi 80 kg i powrót do aktywnego trybu życia oraz formy fizycznej, którą prezentowałem przed wyjazdem do Irlandii. Chciałbym poradzić Wam, żebyście też nakreślili sobie cel do zrealizowania i ściśle się go trzymali. Warto też, tak jak to było w naszych przypadkach, zrobić sobie tzw. rachunek sumienia i spróbować zastanowić się, gdzie tkwi źródło bądź źródła Waszej nadwagi czy to otyłości. To będzie pierwszy i niezbędny krok, który pomoże Wam w walce z tym problemem. Dobrze byłoby wypisać przyczyny na kartce, powiesić je w dobrze widocznym miejscu i stawić nim czoła. Warto poświęcić trochę czasu i zastanowić się chwilę nad sobą i własnymi błędami. Uświadomienie tego pozwoli nam zmienić swoje życie na lepsze.

ROZPOCZĘCIE DIETY OCZYSZCZAJĄCEJ        

(6 tygodni)

 

DSCN5375Stan na dzień: 04-03-2016

Waga: 109,5 kg

Obwód w tali: 115 cm

BMI = 109,5/3,35 = 32,69

I STOPIEŃ OTYŁOŚCI

DSCN4902Stan na dzień: 12-03-2016

Waga: 102,4 kg (zmiana o 7,10 kg↓)

Obwód w tali: 110 cm (zmiana o 5 cm↓)

BMI =  30,57 (zmiana o 2,12 pkt↓)

I STOPIEŃ OTYŁOŚCI

DSCN5037Stan na dzień: 19-03-2016

Waga: 100,1 kg (zmiana o 9,40 kg↓)

Obwód w tali: 109 cm (zmiana o 6 cm↓)

BMI= 29,88 (zmiana o 2,81 pkt↓)

NADWAGA

DSCN5079Stan na dzień: 26-03-2016

Waga: 96,6 kg (zmiana o 12,90 kg↓)

Obwód w tali: 106 cm (zmiana o 9 cm↓)

BMI= 28,84 (zmiana o 3,85 pkt↓)

NADWAGA

DSCN5225Stan na dzień: 02-04-2016

Waga: 95,3 kg (zmiana o 14,20 kg↓)

Obwód w tali: 104 cm (zmiana o 11 cm↓)

BMI= 28,45 (zmiana o 4,24 pkt↓)

NADWAGA

DSCN5353Stan na dzień: 09-04-2016

Waga: 93,3 kg (zmiana o 16,20 kg↓)

Obwód w tali: 103 cm (zmiana o 11 cm↓)

BMI= 27,85 (zmiana o 4,84 pkt↓)

NADWAGA

DSCN5554Stan na dzień: 16-04-2016

Waga: 91,9 kg (zmiana o 17,60 kg↓)

Obwód w tali: 100 cm (zmiana o 14 cm↓)

BMI= 27,44 (zmiana o 5,25 pkt↓)

NADWAGA

ZAKOŃCZENIE DIETY OCZYSZCZAJĄCEJ

Stan początkowy:

Stan końcowy:

Waga: 109,5 kg Waga: 91,9 kg (zmiana o 17,60 kg↓)
Obwód w tali: 115 cm Obwód w tali: 100 cm (zmiana o 14 cm↓)
BMI = 109,5/3,35 = 32,69 BMI= 27,44 (zmiana o 5,25 pkt↓)
I STOPIEŃ OTYŁOŚCI NADWAGA

ROZPOCZĘCIE DIETY REGENRACYJNEJ


DSCN5606
Stan na dzień: 23-04-2016

Waga: 92,4 kg (zmiana o 17,10 kg↓)

Obwód w tali: 101 cm (zmiana o 13 cm↓)

BMI= 27,68 (zmiana o 5,01 pkt↓)

NADWAGA

DSCN5717Stan na dzień: 30-04-2016

Waga: 90,8 kg (zmiana o 18,70 kg↓)

Obwód w tali: 99 cm (zmiana o 15 cm↓)

BMI= 27,11 (zmiana o 5,58 pkt↓)

NADWAGA

DSCN5966Stan na dzień: 07-05-2016

Waga: 91,5 kg (zmiana o 18 kg↓)

Obwód w tali: 97 cm (zmiana o 18 cm↓)

BMI= 27,32 (zmiana o 5,37 pkt↓)

NADWAGA

DSCN6032Stan na dzień: 14-05-2016

Waga: 90,5 kg (zmiana o 19 kg↓)

Obwód w tali: 97 cm (zmiana o 18 cm↓)

BMI= 27,02 (zmiana o 5,67 pkt↓)

NADWAGA

Close